Własne warzywa
Czy wiecie, że nowalijki sprzedawane w sklepach zazwyczaj nafaszerowane są chemicznymi środkami ochrony roślin i nawozami przyspieszającymi i zwiększającymi plony? Z tego wynika pewien paradoks: nowalijki, podstawowe źródło świeżych witamin po zimie nie muszą być wcale zdrowe. I najprawdopodobniej nie będą, chyba że wyhodujemy je sami. Możemy to zrobić nawet nie posiadając własnego ogródka, bo niektóre warzywa równie dobrze rosną w doniczkach, w ogródkach zimowych, na parapetach. Jeśli więc chcecie mieć pewność, że wraz z nowalijkami zjadacie zdrowie sięgnijcie po własne warzywa. Najpierw oczywiście musicie je posadzić. Kilka warzywniczych porad znajdziecie poniżej. Jakie warzywa wybierać na wczesne uprawy? W mieszkaniu, w jakimś dobrze nasłonecznionym miejscu, bez większych problemów wyhodujecie własny szczypior, seler, pietruszkę, a nawet cebulę i czosnek. Pamiętajcie jedynie o tym, że o warzywa w doniczce trzeba dbać, podobnie jak o kwiaty. Konieczne jest podlewanie i dbałość o ich kondycję. Jeśli dysponujecie kawałkiem ogródka macie znacznie większe pole do popisu. Zdecydujcie się wtedy koniecznie na sałatę i rzodkiewkę. Większość gatunków wczesnych warzyw z tych gatunków wyrośnie już po kilku tygodniach od wysiania. Jeśli do tego zapewnicie im ochronę przed przymrozkami (np. stosując tunele ogrodnicze i maty do okrywania warzyw) pierwsze warzywa możecie mieć już w połowie kwietnia. Stosunkowo wcześnie zbierzecie też takie warzywa jak brokuły czy kalarepa. Na własną marchewkę trzeba będzie niestety trochę dłużej poczekać, ale i w jej przypadku dostępne są wczesne gatunki, które nadają się do zbioru już w okolicach maja bądź czerwca.